Dotarliśmy do niezwykle gościnnego Lwowa. Jesteśmy tak niedaleko a jednak jest tak inaczej. Ewelinka nasza (z Ocochodzi) odsłoniła przed nami nocne życie lwowskiego klubu. W azjatyckie krainy ruszamy we wtorek - póki co chłoniemy cudowną aurę starego, polskiego miasta.