<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Przez Azję 2009</title>
	<atom:link href="http://www.przezazje.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.przezazje.pl</link>
	<description>Grupa Twórcza Ocochodzi</description>
	<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 09:43:05 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.3</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>już wkrótce</title>
		<link>http://www.przezazje.pl/?p=1247</link>
		<comments>http://www.przezazje.pl/?p=1247#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 09:43:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[w Polsce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przezazje.pl/?p=1247</guid>
		<description><![CDATA[Już wkrótce ruszamy w drogę - wylatujemy w połowie listopada 2010. Pierwsze kroki kierujemy oczywiście do Indii - świata, który się kocha i nienawidzi zarazem, krainy pięknej i przerażającej. Stamtąd na kilkanaście dni ruszamy do Bangladeszu&#8230; jak będzie? Zobaczymy.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już wkrótce ruszamy w drogę - wylatujemy w połowie listopada 2010. Pierwsze kroki kierujemy oczywiście do Indii - świata, który się kocha i nienawidzi zarazem, krainy pięknej i przerażającej. Stamtąd na kilkanaście dni ruszamy do Bangladeszu&#8230; jak będzie? Zobaczymy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przezazje.pl/?feed=rss2&amp;p=1247</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Fragment filmu &#8220;Birma, wolność i zniewolenie&#8221;</title>
		<link>http://www.przezazje.pl/?p=1240</link>
		<comments>http://www.przezazje.pl/?p=1240#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 17:43:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[w Polsce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przezazje.pl/?p=1240</guid>
		<description><![CDATA[
Birma, wolność i zniewolenie by OM Studio from omstudio on Vimeo.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object width="400" height="233"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=12198327&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=00ADEF&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=12198327&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=00ADEF&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="400" height="233"></embed></object>
<p><a href="http://vimeo.com/12198327">Birma, wolność i zniewolenie by OM Studio</a> from <a href="http://vimeo.com/user3317780">omstudio</a> on <a href="http://vimeo.com">Vimeo</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przezazje.pl/?feed=rss2&amp;p=1240</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Siemianowice Śląskie - Polska</title>
		<link>http://www.przezazje.pl/?p=1189</link>
		<comments>http://www.przezazje.pl/?p=1189#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 12:52:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[w Polsce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przezazje.pl/?p=1189</guid>
		<description><![CDATA[Lwów jest moim drugim domem – tym, którym sobie wybrałem, w którym czuję się znakomicie. Tam, wśród starych kamieni pełnych historii oddycham pełnymi płucami. Tam odnajduję polskość, której brakuje mi tutaj, w Polsce. Dla mnie jest to polskość stara, międzywojenna, która mimo wszystko nie przelała się przez idee socjalistyczne (choć Lwów, jak i cała Ukraina, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Calibri;">Lwów jest moim drugim domem – tym, którym sobie wybrałem, w którym czuję się znakomicie. Tam, wśród starych kamieni pełnych historii oddycham pełnymi płucami. Tam odnajduję polskość, której brakuje mi tutaj, w Polsce. Dla mnie jest to polskość stara, międzywojenna, która mimo wszystko nie przelała się przez idee socjalistyczne (choć Lwów, jak i cała Ukraina, była częścią Związku Radzieckiego). Polscy mieszkańcy Lwowa strzegąc swej tożsamości narodowej pozostawali w opozycji do idei socjalistycznych, które na gruncie polskim musiały się zaadoptować. Nie do końca też polskość ta zdążyła przelać się przez żarłoczny kapitalizm lat dziewięćdziesiątych. Tak czuję, może się mylę.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Calibri;">Tak czy inaczej uwielbiam wracać do Lwowa. Tym razem powrót ten miał jednak inny charakter. Wracałem nie z Polski by szukać tego, czego mi brakuje, lecz do miejsca, które opuściłem pół roku wcześniej – do miejsca, w którym po raz pierwszy od tego czasu czuję się jak w domu.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Calibri;">Jakże ucieszyliśmy się z Marysią, gdy na ulicy w pobliżu mieszkania Eweliny (która przywitała nas już na dworcu) natknęliśmy się na siemianowicki komitet powitalny – Jacka, Agnieszkę i Adama. Były to ostatnie twarze, które widzieliśmy przed wyjazdem i jedne z pierwszych, które nas witały.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Calibri;">Skończyło się. Wróciliśmy do Polski, na Śląsk. Pociąg wiózł nas przez Łańcut, Mysłowice… łąki ze zwiniętymi snopkami, kopalnie… świat tak dobrze mi znany, tak bliski a jednak czuję dystans. Siemianowice Śląskie, ulice, nowe skwerki, budujący się rynek, rondo. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Calibri;">Ten świat pełen kolorów, zapachów gdzieś tam jest, po części jest i tutaj.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Calibri;">Dziękujemy wszystkim, którzy przez ostatnie pół roku podróżowali wraz z nami. Było Was bardzo wielu… tego się nie spodziewaliśmy. Na blogu PrzezAzję odnotowaliśmy dwadzieścia pięć tysięcy wizyt. Zapraszamy również na spotkania, projekcje filmu (czas teraz na montaż obszernych materiałów filmowych) i to, co dla nas chyba najważniejsze – rozmowy o Birmie, o tym, co możemy zrobić dla tych biednych ludzi, dla Mintha.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"><span style="font-size: small; font-family: Calibri;">Pierwsze spotkanie odbędzie się już wkrótce, przy okazji kolejnego, siemianowickiego pleneru artystycznego naszej Grupy Twórczej Ocochodzi – IV Święta Sztuki (21-25 września), które w tym roku organizujemy pod hasłem „Ze wschodu dla Siemianowic Śląskich”. Między innymi zapraszamy do Małej Akademii Jogi (zajęcia prowadzić będzie Shiva) czy otwartych warsztatów artystycznych. My zaś wyprawę naszą powspominamy 22 września w siemianowickim Muzeum Miejskim. Osoby zainteresowane otrzymaniem informacji z rozkładówką imprez proszę o wysłanie maila na nasz adres </span><a href="mailto:przezazje@gmail.com"><span style="font-size: small; color: #0000ff; font-family: Calibri;">przezazje@gmail.com</span></a><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Calibri;"> – chętnie wszystko prześlę. Jeszcze raz dziękujemy i do zobaczenia w Indiach i Nepalu.<span style="mso-spacerun: yes;">  </span><span style="mso-spacerun: yes;"> </span><span style="mso-spacerun: yes;">    </span><span style="mso-spacerun: yes;">      </span></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przezazje.pl/?feed=rss2&amp;p=1189</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>chwile powrotu</title>
		<link>http://www.przezazje.pl/?p=1183</link>
		<comments>http://www.przezazje.pl/?p=1183#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 12:51:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przezazje.pl/?p=1183</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1184" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12152.jpg"><img class="size-medium wp-image-1184" title="sdc12152" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12152-300x225.jpg" alt="Lwów - my i siemianowicki komitet powitalny (Agnieszka, Jacek i Adam)" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Lwów - my i siemianowicki komitet powitalny (Agnieszka, Jacek i Adam)</p></div>
<div id="attachment_1185" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12166.jpg"><img class="size-medium wp-image-1185" title="sdc12166" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12166-300x225.jpg" alt="panorama Lwowa" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">panorama Lwowa</p></div>
<div id="attachment_1186" class="wp-caption aligncenter" style="width: 235px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12146.jpg"><img class="size-medium wp-image-1186" title="sdc12146" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12146-225x300.jpg" alt="Lwów - stary zakon Bernardynów" width="225" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Lwów - stary zakon Bernardynów</p></div>
<div id="attachment_1187" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12190.jpg"><img class="size-medium wp-image-1187" title="sdc12190" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12190-300x225.jpg" alt="wejście do Polski" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">wejście do Polski</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przezazje.pl/?feed=rss2&amp;p=1183</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Lwow - Ukraina</title>
		<link>http://www.przezazje.pl/?p=1181</link>
		<comments>http://www.przezazje.pl/?p=1181#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Aug 2009 04:00:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przezazje.pl/?p=1181</guid>
		<description><![CDATA[I czas wracac na Slask - to przedostatni wpis przed zamknieciem bloga. Do zobaczenia
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I czas wracac na Slask - to przedostatni wpis przed zamknieciem bloga. Do zobaczenia</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przezazje.pl/?feed=rss2&amp;p=1181</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>w Moskwie nie znalezlismy internetu&#8230; a wiec Moskwa - 18 sierpnia</title>
		<link>http://www.przezazje.pl/?p=1179</link>
		<comments>http://www.przezazje.pl/?p=1179#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Aug 2009 12:46:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przezazje.pl/?p=1179</guid>
		<description><![CDATA[Podróż koleją transsyberyjską należy do tych, w których zacierają się granice pomiędzy dniem a nocą. Nie dość, że leżąc przez pięć dni na górnej półce (leżance) co jakiś czas zapada się w stan drzemania (przerywany jedynie posiłkiem bądź wyglądaniem z okna), to jeszcze każdego dnia wjeżdża się w inną strefę czasową. Rozpoczynając podróż w Ułan [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span lang="PL"><span style="font-size: small; font-family: Times New Roman;">Podróż koleją transsyberyjską należy do tych, w których zacierają się granice pomiędzy dniem a nocą. Nie dość, że leżąc przez pięć dni na górnej półce (leżance) co jakiś czas zapada się w stan drzemania (przerywany jedynie posiłkiem bądź wyglądaniem z okna), to jeszcze każdego dnia wjeżdża się w inną strefę czasową. Rozpoczynając podróż w Ułan Ude nad Bajkałem miejskie zegary wskazywały godzinę piętnastą, dworcowe zaś, na których w całej Rosji obowiązuje czas moskiewski, wskazywały godzinę dziesiątą rano – różnica wynosiła pięć godzin. W miarę zbliżania się do stolicy różnica ta była coraz mniejsza. W czwartym dniu podróży wynosiła już zaledwie jedną godzinę. Wszystko to sprawia, że człowiek zatraca się w czasie, przestaje panować nad zegarkiem. Budząc się wypoczętym okazuje się, że jest jeszcze wczesny, ciemny poranek a za trajkoczącym oknem jak poprzedniego wieczoru widać jedynie tajgę. Piękne zatracenie.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span lang="PL"><span style="font-size: small; font-family: Times New Roman;">Na te parę dni nasza życiowa przestrzeń ograniczona została do górnej półki o rozmiarach około 75 cm x 180 cm. Trochę problematyczne jest jedzenie – wysokość półki to około 50 cm. Jedząc posiłek przyjąć trzeba dość nienaturalną, przekrzywioną pozycję. Wprawdzie zawsze można zejść na dół (i tak czasami robiliśmy), lecz podróżując w dwie osoby, nie chcieliśmy naruszać przestrzeni innych podróżników (tym bardziej, że zazwyczaj mają na dolnych leżankach rozłożoną pościel).</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span lang="PL"><span style="font-size: small; font-family: Times New Roman;">Podróż koleją transsyberyjską to także znakomita okazja do poznawania ludzi. My trafiliśmy na bardzo miłych współpasażerów. Przez pierwsze trzy dni towarzyszyli nam Swietłana z narzeczonym, część drogi zaś przegadaliśmy z Aleksjejem i Dima. Swietłana opowiadała nam o swym życiu, najbliższych planach, problemach. Jakże inne są realia życia codziennego w syberyjskim mieście – szczególnie w czasie zimy. Temperatura spada tam nawet do -50 stopni Celsjusza. Na granicach miasta rozstawione są punkty kontrolne – gdy jest za zimno miasto jest zamknięte. Aleksjej z Dimą zaś wtajemniczali nas w tajniki niebezpiecznych, rzecznych spływów na katamaranach. Za rok planują rowerowy wypad do Mongolii. A konto tej wyprawy otrzymali ode mnie mapę tego pięknego kraju.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span lang="PL"><span style="font-size: small; font-family: Times New Roman;">Cała Syberia wygląda dość podobnie - pagórki, brzozy, sosny, pięknie wyrzeźbione chmury. Parę razy na dzień pociąg zatrzymuje się na dłuższy, piętnasto- bądź dwudziestominutowy przystanek w większych miejscowościach. Jest to okazja aby wyskoczyć na peron i zaopatrzyć się w różne dobra od miejscowych babuszek – chleb, ogórki kiszone, jajka, piwo, czy pierożki. To właśnie kolej transsyberyjska była ogniwem rozwoju tutejszych miejscowości, to ona odgrywała najważniejszą rolę w historii tej części świata. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span lang="PL"><span style="font-size: small; font-family: Times New Roman;">Większość syberyjskich miejscowości wiąże się z jakąś bardziej bądź mniej znaną nam historią. Krasnojarsk (4065 km od Moskwy) przykładowo był miejscem zsyłek najpierw dekabrystów (1826 r.) i pietraszewców (1849 r.) później także narodników i socjalistów. Granicę pomiędzy Azją a Europą przekroczyliśmy w pobliżu Jekaterynburga (1778 km od Moskwy) w rejonie gór uralskich. Znajduje się tam symboliczny słup – my niestety nie mogliśmy go odnaleźć. Była noc i padało.</span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span lang="PL"><span style="font-size: small; font-family: Times New Roman;">Teraz jesteśmy w Moskwie. Przed chwilką wyszliśmy z mauzoleum Lenina. Cóż mogę powiedzieć – zwłoki historycznej tej postaci przypominają figurę z wosku. Trudno się dziwić – dwa razy w tygodniu (w poniedziałek i piątek) Lenin oddawany jest w ręce naukowców, a raz rocznie zanurzany jest w jakiś chemikaliach. </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt; text-align: justify;"><span lang="PL"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Times New Roman;">Za parę godzin wchodzimy do pociągu relacji Moskwa – Lwów…pętla zostanie zatoczona. <span style="mso-spacerun: yes;">  </span></span></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przezazje.pl/?feed=rss2&amp;p=1179</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Moskwa - Rosja</title>
		<link>http://www.przezazje.pl/?p=1169</link>
		<comments>http://www.przezazje.pl/?p=1169#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Aug 2009 12:45:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przezazje.pl/?p=1169</guid>
		<description><![CDATA[
 
 
 
 
 
 
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1170" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12054.jpg"><img class="size-medium wp-image-1170" title="sdc12054" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12054-300x225.jpg" alt="Transsyberia - jeden z dluzszych przystankow" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Transsyberia - jeden z dluzszych przystankow</p></div>
<p> </p>
<div id="attachment_1171" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12028.jpg"><img class="size-medium wp-image-1171" title="sdc12028" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12028-300x225.jpg" alt="posilek w nienaturalnej pozycji" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">posilek w nienaturalnej pozycji</p></div>
<p> </p>
<div id="attachment_1172" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12035.jpg"><img class="size-medium wp-image-1172" title="sdc12035" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12035-300x225.jpg" alt="za oknem tajga" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">za oknem tajga</p></div>
<p> </p>
<div id="attachment_1173" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12022.jpg"><img class="size-medium wp-image-1173" title="sdc12022" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12022-300x225.jpg" alt="przestrzen zyciowa na pare dni" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">przestrzen zyciowa na pare dni</p></div>
<p> </p>
<div id="attachment_1174" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12118.jpg"><img class="size-medium wp-image-1174" title="sdc12118" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12118-300x225.jpg" alt="poranek w Moskwie - jeden z siedmiu &quot;Palacow Kultury&quot;" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">poranek w Moskwie - jeden z siedmiu </p></div>
<div id="attachment_1175" class="wp-caption aligncenter" style="width: 235px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12113.jpg"><img class="size-medium wp-image-1175" title="sdc12113" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12113-225x300.jpg" alt="moskiewskie metro w drodze na dworzec kijewski" width="225" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">moskiewskie metro w drodze na dworzec kijewski</p></div>
<p> </p>
<div id="attachment_1176" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12125.jpg"><img class="size-medium wp-image-1176" title="sdc12125" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12125-300x225.jpg" alt=" widok z Placu Czerwonego na Kreml i mauzoleum Lenina" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">widok z Placu Czerwonego na Kreml i mauzoleum Lenina</p></div>
<p> </p>
<div id="attachment_1177" class="wp-caption aligncenter" style="width: 235px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12135.jpg"><img class="size-medium wp-image-1177" title="sdc12135" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12135-225x300.jpg" alt="Marysia ma ochote na lody wloskie" width="225" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Marysia ma ochote na lody wloskie</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przezazje.pl/?feed=rss2&amp;p=1169</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ulan Ude - Rosja</title>
		<link>http://www.przezazje.pl/?p=1167</link>
		<comments>http://www.przezazje.pl/?p=1167#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2009 02:50:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przezazje.pl/?p=1167</guid>
		<description><![CDATA[ 
Jesteśmy po stronie rosyjskiej, w Ułan Ude. O 10 czasu moskiewskiego wsiadamy na następne pięć dni do pociągu transsyberyjskiego. Ułan Ude jest już całkiem innym światem niż mongolskie stepy. Jurty zamieniły się w drewniane domki charakterystyczne już dla całego rejonu syberyjskiego.

Leżąc na naszych miejscach w wagonie coupe (zamknięty przedział z czterema leżankami) obserwowaliśmy mistrzów przemytniczej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"> </p>
<p style="text-align: justify;">Jesteśmy po stronie rosyjskiej, w Ułan Ude. O 10 czasu moskiewskiego wsiadamy na następne pięć dni do pociągu transsyberyjskiego. Ułan Ude jest już całkiem innym światem niż mongolskie stepy. Jurty zamieniły się w drewniane domki charakterystyczne już dla całego rejonu syberyjskiego.</p>
<dl style="text-align: justify;">
<dt>Leżąc na naszych miejscach w wagonie coupe (zamknięty przedział z czterema leżankami) obserwowaliśmy mistrzów przemytniczej ceremonii. Przejście graniczne pomiędzy Mongolią a Rosją jest kolejnym po granicy chińsko – mongolskiej punktem na szlaku przerzutu różnych dóbr ze wschodu na zachód. Na dwie godziny przed kontrolą graniczną nasz przedział ewoluował ze składu ogromnych toreb wypchanych koszulkami, spodniami, butami, skarpetkami i wszelkimi innymi częściami garderoby, poprzez logistyczny punkt dowodzenia dystrybucji wszystkich tych dóbr pomiędzy sąsiednimi przedziałami, aż do, o dziwo, rodzinnej sielanki, gdzie mąż z żoną i małym dzidziusiem wybierają się w odwiedziny do rodziny.</dt>
<dt>Co tak naprawdę widzi celnik zaglądający do naszego przedziału?</dt>
<dt>Po pierwsze nas – brodatego, łysego faceta w dziwnych, indyjskich ciuchach i długowłosą dziewczynę w koszulce na ramiążkach. Co dalej? Widzi mongolską rodzinkę zajadającą się huszurami (baranie mięso zapiekane w cieście), gdzie dziecko płacze wniebogłosy szukając rękoma maminej piersi, ojciec popija kawę a wokół poniewierają się różne części składowe ich pokaźnego bagażu..</dt>
<dt>Jaka jest jednak prawda?</dt>
<dt>Mąż i żona znają się zaledwie od kilkunastu minut. Przemytnicy biorą do przedziału kobiety z dziećmi bądź ciężarne – cała niewinna akcja wygląda wtedy bardziej wiarygodnie. Naszemu przemytnikowi na początku drogi towarzyszyła inna niewiasta w ciąży, niestety przy wstępnej kontroli po stronie mongolskiej ze względu na nieprawidłowości w dokumentach została z pociągu wyproszona. Nic to. Po piętnastu minutach u jego boku siedziała już inna „żona”. Rodzinny inwentarz powiększył się za sprawą tej wymiany o jedno płaczące dziecko. Kiedy jest już rodzina, kolejnym etapem jest odpowiednie zaaranżowanie przestrzeni przedziału. W każdym miejscu zakamuflowane są przeróżne „pseudomarkowe” ubrania – z przeznaczeniem na sprzedaż. Tata ma na sobie dwie pary spodni i trzy pary bokserek, mama ma niezwykle nowo wyglądające buty i koszulkę z Adidasy. Nawet ja leżę na jakiejś narzucie, która w ciągu najbliższych godzin zostanie z pewnością spieniężona. Marysia w miejsce, w którym zazwyczaj w plecaku trzyma śpiwór teraz wciska dziesięć par skarpetek oraz stos koszulek. Cyrk trwa.</dt>
<dt>Celnik wypełnia dokumenty; naszym zdaniem wie dobrze o całej mistyfikacji. „Tak działa ten świat” – myśli sobie. Po przejechaniu granicy – trwa to jednak dobre 8 godzin, nadchodzi czas demistyfikacji. Przemytnicy odkopują wszystkie swe dobra wrzucając je do wielkich worów wystawionych na korytarzu. Uśmiechają się; znowu się udało.</dt>
<dt>W Ułan Ude na dworcu czekała na nas pani Maria wraz z mężem ze Stowarzyszenia Kultury Polskiej „Nadzieja”. Jeszcze z Ułan Bator zadzwoniliśmy do tej organizacji z pytaniem o możliwość noclegu. Państwo ci są nie tylko niezwykle życzliwi, ale również bardzo pomocni. W pociągu poznaliśmy Chen Ran`a – chłopaka z Chin, który samotnie podróżuje po świecie. Poza małym plecakiem wypełnionym do połowy książkami (miał nawet Tomasza Mann`a) u nóg jego leżał mały składany rowerek – jego środek przemieszczania się po bezdrożach. Kolega nasz nie wiedział za bardzo czego się spodziewać po stronie rosyjskiej – nie dość to ni w ząb nie potrafił porozumieć się z miejscowymi. Wraz z naszymi polskimi gospodarzami znaleźliśmy dla niego w miarę tani hotelik (możliwość przenocowania w Domu Polskim mają jedynie Polacy). </dt>
<dt style="text-align: justify;">Stowarzyszenia Kultury Polskiej „Nadzieja” wydaje się bardzo prężnie działającą organizacją polonijną. Pani Maria (prezes organizacji) z pasją opowiadała nam o wielu dziedzinach ich działalności – wydają czasopismo, organizują różnorakie wyjazdy grup artystycznych, prowadzą szkółkę języka polskiego itd.). Niezwykle miło znaleźć się w takim miejscy na Syberii. Wspomniałem o możliwości podjęcia współpracy z naszą Grupą Twórczą Ocochodzi.</dt>
</dl>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przezazje.pl/?feed=rss2&amp;p=1167</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ulan Ude - Rosja</title>
		<link>http://www.przezazje.pl/?p=1162</link>
		<comments>http://www.przezazje.pl/?p=1162#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2009 02:48:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przezazje.pl/?p=1162</guid>
		<description><![CDATA[
 
 
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1163" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12005.jpg"><img class="size-medium wp-image-1163" title="sdc12005" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12005-300x225.jpg" alt="nasz wagon &quot;coupe&quot; w drodze z Mongolii do Rosji" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">nasz wagon </p></div>
<p> </p>
<div id="attachment_1164" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12015.jpg"><img class="size-medium wp-image-1164" title="sdc12015" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12015-300x225.jpg" alt="w Domu Polskim w Ulan Ude - Marysia i pani Maria " width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">w Domu Polskim w Ulan Ude - Marysia i pani Maria </p></div>
<p> </p>
<div id="attachment_1165" class="wp-caption aligncenter" style="width: 235px"><a href="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12016.jpg"><img class="size-medium wp-image-1165" title="sdc12016" src="http://www.przezazje.pl/wp-content/uploads/2009/08/sdc12016-225x300.jpg" alt="nocleg pod godlem" width="225" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">nocleg pod godlem</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przezazje.pl/?feed=rss2&amp;p=1162</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ulan Bator - Mongolia</title>
		<link>http://www.przezazje.pl/?p=1158</link>
		<comments>http://www.przezazje.pl/?p=1158#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 06:45:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mongolia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przezazje.pl/?p=1158</guid>
		<description><![CDATA[No i nadszedl czas powrotu. Dzisiaj wieczorem wsiadamy do pociagu, ktory zawiezie nas do Rosji, nad Bajkal. Jestesmy po ostatnich zakupach&#8230; wlasciwie mozemy wyjezdzac. Uff&#8230;zaczyna sie prawdziwie dluga przeprawa. Nastepna relacja, jesli wszystko pojdzie planowo, pojawi sie dopiero z Europy, konkretnie zas badz z Moskwy, badz tez ze Lwowa (w kazdym razie, jak tylko znajdziemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">No i nadszedl czas powrotu. Dzisiaj wieczorem wsiadamy do pociagu, ktory zawiezie nas do Rosji, nad Bajkal. Jestesmy po ostatnich zakupach&#8230; wlasciwie mozemy wyjezdzac. Uff&#8230;zaczyna sie prawdziwie dluga przeprawa. Nastepna relacja, jesli wszystko pojdzie planowo, pojawi sie dopiero z Europy, konkretnie zas badz z Moskwy, badz tez ze Lwowa (w kazdym razie, jak tylko znajdziemy troszke czasu poza pociagiem). Lukasz juz dzisiaj powinien byc w Polsce, my powrot dopiero zaczynamy. Mam nadzieje, ze spotkamy sie we Lwowie. Przed nami jeszcze cala Syberia&#8230; do zobaczenia. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przezazje.pl/?feed=rss2&amp;p=1158</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
