Ulan Ude - Rosja

 

Jesteśmy po stronie rosyjskiej, w Ułan Ude. O 10 czasu moskiewskiego wsiadamy na następne pięć dni do pociągu transsyberyjskiego. Ułan Ude jest już całkiem innym światem niż mongolskie stepy. Jurty zamieniły się w drewniane domki charakterystyczne już dla całego rejonu syberyjskiego.

Leżąc na naszych miejscach w wagonie coupe (zamknięty przedział z czterema leżankami) obserwowaliśmy mistrzów przemytniczej ceremonii. Przejście graniczne pomiędzy Mongolią a Rosją jest kolejnym po granicy chińsko – mongolskiej punktem na szlaku przerzutu różnych dóbr ze wschodu na zachód. Na dwie godziny przed kontrolą graniczną nasz przedział ewoluował ze składu ogromnych toreb wypchanych koszulkami, spodniami, butami, skarpetkami i wszelkimi innymi częściami garderoby, poprzez logistyczny punkt dowodzenia dystrybucji wszystkich tych dóbr pomiędzy sąsiednimi przedziałami, aż do, o dziwo, rodzinnej sielanki, gdzie mąż z żoną i małym dzidziusiem wybierają się w odwiedziny do rodziny.
Co tak naprawdę widzi celnik zaglądający do naszego przedziału?
Po pierwsze nas – brodatego, łysego faceta w dziwnych, indyjskich ciuchach i długowłosą dziewczynę w koszulce na ramiążkach. Co dalej? Widzi mongolską rodzinkę zajadającą się huszurami (baranie mięso zapiekane w cieście), gdzie dziecko płacze wniebogłosy szukając rękoma maminej piersi, ojciec popija kawę a wokół poniewierają się różne części składowe ich pokaźnego bagażu..
Jaka jest jednak prawda?
Mąż i żona znają się zaledwie od kilkunastu minut. Przemytnicy biorą do przedziału kobiety z dziećmi bądź ciężarne – cała niewinna akcja wygląda wtedy bardziej wiarygodnie. Naszemu przemytnikowi na początku drogi towarzyszyła inna niewiasta w ciąży, niestety przy wstępnej kontroli po stronie mongolskiej ze względu na nieprawidłowości w dokumentach została z pociągu wyproszona. Nic to. Po piętnastu minutach u jego boku siedziała już inna „żona”. Rodzinny inwentarz powiększył się za sprawą tej wymiany o jedno płaczące dziecko. Kiedy jest już rodzina, kolejnym etapem jest odpowiednie zaaranżowanie przestrzeni przedziału. W każdym miejscu zakamuflowane są przeróżne „pseudomarkowe” ubrania – z przeznaczeniem na sprzedaż. Tata ma na sobie dwie pary spodni i trzy pary bokserek, mama ma niezwykle nowo wyglądające buty i koszulkę z Adidasy. Nawet ja leżę na jakiejś narzucie, która w ciągu najbliższych godzin zostanie z pewnością spieniężona. Marysia w miejsce, w którym zazwyczaj w plecaku trzyma śpiwór teraz wciska dziesięć par skarpetek oraz stos koszulek. Cyrk trwa.
Celnik wypełnia dokumenty; naszym zdaniem wie dobrze o całej mistyfikacji. „Tak działa ten świat” – myśli sobie. Po przejechaniu granicy – trwa to jednak dobre 8 godzin, nadchodzi czas demistyfikacji. Przemytnicy odkopują wszystkie swe dobra wrzucając je do wielkich worów wystawionych na korytarzu. Uśmiechają się; znowu się udało.
W Ułan Ude na dworcu czekała na nas pani Maria wraz z mężem ze Stowarzyszenia Kultury Polskiej „Nadzieja”. Jeszcze z Ułan Bator zadzwoniliśmy do tej organizacji z pytaniem o możliwość noclegu. Państwo ci są nie tylko niezwykle życzliwi, ale również bardzo pomocni. W pociągu poznaliśmy Chen Ran`a – chłopaka z Chin, który samotnie podróżuje po świecie. Poza małym plecakiem wypełnionym do połowy książkami (miał nawet Tomasza Mann`a) u nóg jego leżał mały składany rowerek – jego środek przemieszczania się po bezdrożach. Kolega nasz nie wiedział za bardzo czego się spodziewać po stronie rosyjskiej – nie dość to ni w ząb nie potrafił porozumieć się z miejscowymi. Wraz z naszymi polskimi gospodarzami znaleźliśmy dla niego w miarę tani hotelik (możliwość przenocowania w Domu Polskim mają jedynie Polacy).
Stowarzyszenia Kultury Polskiej „Nadzieja” wydaje się bardzo prężnie działającą organizacją polonijną. Pani Maria (prezes organizacji) z pasją opowiadała nam o wielu dziedzinach ich działalności – wydają czasopismo, organizują różnorakie wyjazdy grup artystycznych, prowadzą szkółkę języka polskiego itd.). Niezwykle miło znaleźć się w takim miejscy na Syberii. Wspomniałem o możliwości podjęcia współpracy z naszą Grupą Twórczą Ocochodzi.

8 Responses to “Ulan Ude - Rosja”

  1. Peter Says:

    Interesting and informative. But will you write about this one more?

  2. Recoleta Says:

    Jak to wszystko jest względne… W Europie całymi latami przewoziło się dobra z zachodu na wschód, tak dokładnie odwrotnie.

  3. buy valium 5 mg Says:

    pricing directorates ptwebsite termfont italian trampoline consumables shocks pitch expose

  4. Ambien Says:

    approves duplex roles critiquing mike physicians feedback unites

  5. buy valium 5 mg Says:

    saki exclusive enprateek ravelston pykus deregulation sensing dancing occupation overseeing

  6. Ambien Says:

    endemic experiencing computes argue forbidding sapa receiving bombastic europes

  7. Tramadol Says:

    owns lichtenstein ensuring based bbcs politicians monies digitization composite

  8. DARRELL Says:


    MedicamentSpot.com. Canadian Health&Care.No prescription online pharmacy.Best quality drugs.Special Internet Prices. Online Pharmacy. Buy drugs online

    Buy:Arimidex.Valtrex.Actos.Prevacid.Mega Hoodia.Petcam (Metacam) Oral Suspension.Human Growth Hormone.Zovirax.100% Pure Okinawan Coral Calcium.Prednisolone.Synthroid.Zyban.Nexium.Accutane.Lumigan.Retin-A….

Leave a Reply